Ostatnie publikacje z kategorii prawo umów
autor artykułu
Tomasz Derwich
radca prawny
Śledź mnie na:
Jeżeli w Twojej firmie część osób współpracuje w oparciu o umowy B2B, nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (dalej "PIP") może mieć dla Ciebie bardzo praktyczne znaczenie. Nie dlatego, że B2B staje się zakazane. Problem pojawia się wtedy, gdy umowa z przedsiębiorcą tylko z nazwy jest współpracą między firmami, a w praktyce wygląda jak zwykły etat.
Umowy B2B od lat są standardem w wielu branżach: IT, marketingu, doradztwie, gamedevie, usługach medycznych czy projektowych. Dla części firm to naturalny sposób współpracy z niezależnymi specjalistami. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy B2B istnieje głównie na papierze.
W umowie mamy „świadczenie usług”, „niezależnego wykonawcę” i „brak podporządkowania”, ale w praktyce dana osoba funkcjonuje jak pracownik: ma przełożonego, stałe godziny pracy, obowiązek osobistego wykonywania zadań i jest stale wpisana w strukturę firmy.
Właśnie takich sytuacji dotyczy nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Ustawa z 11 marca 2026 r. została ogłoszona w Dzienniku Ustaw jako poz. 473 i co do zasady wchodzi w życie po 3 miesiącach od ogłoszenia, czyli 8 lipca 2026 r.
Tak. Nowelizacja nie zakazuje współpracy z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą.
Nadal można korzystać z kontraktów B2B, jeżeli współpraca rzeczywiście ma charakter relacji między przedsiębiorcami. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których wykonawca jest samodzielny, sam organizuje pracę, może świadczyć usługi także dla innych klientów i nie działa pod bieżącym kierownictwem firmy.
Kluczowa zasada pozostaje bez zmian: o charakterze współpracy decyduje nie nazwa umowy, ale sposób jej wykonywania. Sama faktura, wpis do CEIDG i zapis w umowie, że „strony nie pozostają w stosunku pracy”, nie wystarczą, jeżeli codzienna praktyka wygląda inaczej.
Stosunek pracy to w uproszczeniu sytuacja, w której dana osoba wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, za wynagrodzeniem.
Załóżmy, że spółka współpracuje z programistą na B2B. Programista wystawia fakturę, ale codziennie pracuje od 9:00 do 17:00, musi być stale dostępny, wykonuje bieżące polecenia lidera zespołu, nie może powierzyć zadań innej osobie i korzysta wyłącznie z narzędzi spółki.
Każdy z tych elementów osobno nie musi przesądzać sprawy. Łącznie mogą jednak prowadzić do pytania, czy mamy jeszcze do czynienia z niezależną usługą, czy już z pracą podporządkowaną.
Ten problem nie dotyczy wyłącznie IT. Może pojawić się w agencjach marketingowych, klinikach, kancelariach, firmach doradczych, studiach projektowych czy spółkach produkcyjnych. Wszędzie tam, gdzie osoby na B2B są trwale włączone w organizację firmy, temat wymaga uważności.
Najważniejsza zmiana polega na tym, że PIP będzie mogła stwierdzać istnienie stosunku pracy w drodze decyzji. Dotyczy to sytuacji, w których zawarto umowę cywilnoprawną albo dana osoba faktycznie świadczy pracę za wynagrodzeniem w warunkach, w których powinna zostać zawarta umowa o pracę.
To istotne, bo dotychczas PIP musiała co do zasady kierować sprawę do sądu. Po zmianach inspekcja otrzymuje narzędzie bardziej bezpośrednie. Decyzję będzie można kwestionować, ale ciężar sporu dla przedsiębiorcy może być znacznie większy niż dotychczas.
Nowelizacja przewiduje też możliwość wystąpienia o interpretację indywidualną do Głównego Inspektora Pracy. Nie należy jej jednak traktować jako prostego sposobu na „zabezpieczenie” każdego B2B. Jeżeli opisany we wniosku model współpracy będzie różnił się od praktyki, interpretacja nie rozwiąże problemu.
Konsekwencje zakwestionowania B2B nie kończą się na zmianie nazwy umowy.
Decyzja stwierdzająca istnienie stosunku pracy może mieć znaczenie nie tylko na gruncie prawa pracy, ale także w obszarze podatków, ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego oraz obowiązkowych wpłat na fundusze. Ustawa przewiduje też szerszą wymianę danych między instytucjami, w tym między Szefem KAS, ZUS i PIP, co pokazuje, że temat B2B nie będzie wyłącznie sprawą kadrową.
Warto jednak zachować precyzję. Decyzja PIP co do zasady wywołuje skutki od dnia jej wydania, a w określonych przypadkach może odnosić się do daty rozpoczęcia kontroli. Jeżeli natomiast spór miałby dotyczyć wcześniejszego okresu współpracy, konieczne może być ustalenie tej kwestii przed sądem. Dlatego nie w każdym przypadku można automatycznie zakładać identyczne skutki finansowe i podatkowe za cały wcześniejszy okres trwania kontraktu.
Nie oznacza to jednak, że ryzyko finansowe jest małe. Po zakwestionowaniu modelu B2B firma może stanąć przed koniecznością uporządkowania rozliczeń właściwych dla stosunku pracy, w tym składek ZUS, zaliczek na PIT, ubezpieczenia zdrowotnego i dokumentacji płatnika. Dodatkowo, przy relacjach fakturowanych jako B2B, mogą pojawić się pytania o sposób potraktowania wystawionych faktur, odliczonego VAT oraz podatkowego ujęcia kosztów. W omówieniach doradców podatkowych właśnie ten obszar wskazywany jest jako jeden z bardziej problematycznych, zwłaszcza gdy podobnych kontraktów w firmie jest więcej.
Do tego dochodzi ryzyko sankcyjne. Nowelizacja podwyższa grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, w tym w art. 281 Kodeksu pracy z dotychczasowego poziomu od 1 000 zł do 30 000 zł na od 2 000 zł do 60 000 zł, a w określonych przypadkach do 90 000 zł.
Najgorszym rozwiązaniem jest czekanie na kontrolę.
Przy większej liczbie kontraktów B2B warto zacząć od uporządkowania podstawowych informacji: kto świadczy usługi, od kiedy, na jakiej podstawie, w jakim zakresie i jak wygląda codzienna organizacja współpracy. Taka mapa pozwala zobaczyć, czy firma korzysta z kilku niezależnych specjalistów, czy z większej grupy osób stale wpisanych w jej strukturę.
Nie chodzi jednak o proste odhaczanie listy pytań. Sam fakt długiej współpracy nie oznacza automatycznie, że dana osoba powinna być pracownikiem. Z drugiej strony, sama faktura i dobrze napisana umowa nie przesądzają, że relacja jest bezpieczna.
Kluczowe jest porównanie dokumentów z praktyką. Największe problemy pojawiają się tam, gdzie umowa opisuje niezależnego usługodawcę, ale codzienna współpraca przypomina klasyczne podporządkowanie pracownicze.
Każda relacja wymaga indywidualnej analizy: umowy, sposobu jej wykonywania, komunikacji między stronami, organizacji pracy i rzeczywistej roli danej osoby w firmie.
Podsumowanie
Umowy B2B nadal będą mogły być stosowane. Nowelizacja PIP nie zakazuje współpracy z przedsiębiorcami i nie oznacza, że każda osoba wystawiająca fakturę powinna automatycznie otrzymać umowę o pracę.
Zmienia się jednak ciężar praktyczny tego tematu. PIP otrzymuje mocniejsze narzędzia, w tym możliwość stwierdzania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji. Jednocześnie wzmacniana jest współpraca między instytucjami, a konsekwencje zakwestionowania modelu B2B mogą obejmować nie tylko prawo pracy, ale również podatki, ZUS, odpowiedzialność wykroczeniową i kwestie transakcyjne.
Dlatego firmy korzystające z B2B powinny z wyprzedzeniem przyjrzeć się swoim kontraktom i praktyce współpracy. Nie po to, aby rezygnować z B2B tam, gdzie jest ono uzasadnione. Po to, aby nie opierać istotnej części organizacji na modelu, który dobrze wygląda tylko w nagłówku umowy.
Powyższe informacje mają charakter ogólny i edukacyjny. Każda sytuacja wymaga analizy konkretnej umowy, sposobu wykonywania współpracy i dokumentów. Jeżeli Twoja firma korzysta z większej liczby kontraktów B2B i chcesz sprawdzić, które relacje wymagają uporządkowania przed wejściem nowych przepisów w życie, niewątpliwie warto przeprowadzić indywidualny przegląd obecnego modelu współpracy.
Więcej z kategorii prawo umów
Artykuł to jednak za mało?
r. pr. Tomasz Derwich
Formularz kontaktowy
Zadzwoń, napisz lub wyślij formularz.
Jeśli masz jeszcze pytania, skontaktuj się ze mną w celu umówienia bezpłatnej konsultacji Twojej sprawy.
Podczas tego pierwszego kontaktu dowiem się dokładnie jakie są Twoje potrzeby i wyjaśnię jak mogę Ci pomóc.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Derwich. Dane będą przetwarzane w celu udzielenia odpowiedzi lub kontaktu zgodnie z polityką prywatności.
Obserwuj mnie
Informacje prawne
Specjalizacje
Na skróty
Kancelaria Radcy Prawnego
Tomasz Derwich
ul. I. Paderewskiego 6/5
61-770 Poznań
NIP: 6182057887
REGON: 361662365
Zadzwoń lub napisz do mnie w celu umówienia bezpłatnej konsultacji wstępnej Twojej sprawy - w formie rozmowy telefonicznej lub wideokonferencji online.